RSS
sobota, 18 lutego 2012
60 dni minęło / I am disappoint.

I pomyśleć, że w recenzji SW:TOR pisałem, że ta gra ma szansę zaszkodzić pozycji WoW. Gdzie ja miałem głowę? Czemu nie pomyślałem, że przecież EA jest tak chytre na kasę, że wypuści produkt maksymalnie nieprzemyślany i niedopracowany? Że Bioware nie będzie miało tyle charyzmy, żeby powiedzieć „it’s done when it’s done” i przymknie oko na ewidentne braki, byle tylko skasować dolary i euro od frajerów znudzonych WoW-em?

Dzisiaj wygasł mi abonament, grałem w sumie 60 dni, dociągnąłem do end-game (chociaż rajdów nie zobaczyłem... pierwszy mieliśmy umówiony na jutro) i uznałem, że niech się walą, nie czuję już chęci płacenia 60pln miesięcznie za możliwość oglądania wszechobecnych ekranów ładowania, mozolnego biegania po bezsensownych śluzach i olbrzymich (chociaż wszystkich identycznych) portach kosmicznych, czekania godzinami na zebranie składu na jakąś misję, a na końcu męczenia się z bardzo niskim framerate’m.

Jasne, wylewelowaniu swojej postaci poświęciłem ok 200-250h i ta single-playerowa fabuła była całkiem całkiem. I nawet chętnie poznałbym pozostałe 7 historii (bo SW:TOR to po cztery klasy Imperium i Republiki, a więc osiem niezależnych, chociaż przeplatających się opowieści), ale nie widzę powodu, aby płacić za produkt tak żenująco słaby.

Argument o tym, że przecież WoW na początku też był słaby, odrzucam jako głupi. WoW startował jakieś 7 lat temu i dużo od tamtego czasu się zmieniło. W szczególności producenci SW:TOR-a mieli się od kogo uczyć. Zdecydowali się wydać syf – szkoda.

Wkurzam się, gdy twórcom gier wydaje się, że „mamy dużo wybuchów, fabuła nie musi mieć sensu”. Ale jeszcze bardziej się wkurzam, gdy myślą, że „mamy świetną historię, gra nie musi być dopracowana”.

Smutno mi tym bardziej, że miałem szczerą nadzieję na powrót do rajdowania... Smutno mi, bo założyłem gildię, zebrałem w niej ze dwie dychy fajnych ludzi, a teraz odrzuca mnie na samą myśl o zapłaceniu za kolejny miesiąc i męczeniu się ze źle napisanym programem komputerowym.

Może się jeszcze przekonam, ale marnie to widzę. Wstyd, Bioware. Nieprędko coś od was kupię. 

Moje teksty na Technopolis: