RSS
piątek, 30 grudnia 2011
Jasny gwint, ciemna śrubka

Nie pytaj, co Republika może zrobić dla ciebie, ale co ty możesz zrobić dla Republiki.

Stało się, z pełną świadomością, czym to grozi, zakupiłem najnowsze MMO, które w końcu ma zdetronizować WoW-a. Każde jedno miało takie górnolotne marzenia: LotR Online, Warhammer Online, Age of Conan, nawet Rift. Każde poległo. Czy Star Wars: The Old Republic da radę? Nie sądzę, ale mimo to fajnie się, póki co, gra. Niedługo pewnie skrobnę na ten temat coś na Technopolis, ale wpierw dobiję jakiś przyzwoity level :)

Ale ja nie o tym: otóż MMO ma to do siebie, że fajnie się gra ze znajomymi. W SW:TOR akurat nie trzeba, bo jest silnie nastawione na jednoosobową zabawę, ale można i warto.

Z kilkoma (w tej chwili jakieś 7 osób) znajomymi z WoW, z Shadowsonga, założyliśmy gildię na serwerze "The Shadow Runner" (po stronie Republiki) - na razie o charakterze social/leveling, ale z ambicjami na jakiś ciekawy endgame w przyszłości.

Jeśli zatem, szanowny potencjalny czytelniku, masz ochotę na zabawę w dojrzałym gronie (25+ lat), serdecznie zapraszamy.

Kontakt na serwerze: Zuomot (jak mnie nie będzie, to ktokolwiek z gildii "Jasny Gwint")

 

 

wtorek, 13 grudnia 2011
Teraz już z górki

Akurat dzisiaj ("trzynasty grudnia! pamiętamy!") przestałem być facetem po trzydziestce i zostałem facetem przed czterdziestką. W związku z tym zrobiłem sobie prezencik, który przyszedł kilka dni temu, ale pokornie czekał do rozpakowania do dzisiaj.

I gdy inni faceci w ramach midlajf crajzisu kupują sobie SUVy albo choppery, ja znowu udowodniłem otoczeniu (które nie rozumie), że może i mam 35 lat (chociaż wyglądam na 25), to miewam zachcianki pięciolatka. Bo przecież to niemożliwe, żeby dorosły facet ekscytował się grami komputerowymi i opowiadanymi przez nie historiami.

Proszę Państwa, właśnie otwarłem piękne i dobre "Poświęcenie i inne parą napędzane historie":

 

A na pierwszej, ładnej, szarej stronie przedmowa od samego Saxtona Hale'a:

When Valve first asked me to write the foreword to this picture book, I told them they should get a child to write it, since only children would be reading it. In fact, I told them, why not skip it altogether? In my experience, children have tiny brains and, let's be honest, would buy a plate of their own excrement if you painted it bright red. It's called "going past the sale."

Then they told me they expected adults to buy this nonsense, and I smelled profit. why? Adults have more money than children.

So to you I say welcome, low-functioning adult. I apologize that this page doesn't have any pictures in it. If it helps, I CAN TALK IN ALL CAPS AND USE SMALL WORDS. YOU WILL LIKE THIS BOOK. IT HAS A LOT OF COLORS. GIVE ME YOUR MONEY.

(...)

 

I w tym momencie już wiem, że ten zakup był wart każdego pensa. 

Moje teksty na Technopolis: